|
Zapraszam do lektury moich wierszy. Oto one: |
| Autor |
Wiadomość |
W.J.Mikulski
Dołączył: 11 Wrz 2007 Posty: 2 Skąd: Ostro??ka
|
Wysłany: 2007-09-11, 12:34 Zapraszam do lektury moich wierszy. Oto one:
|
|
|
WIES?AW JANUSZ MIKULSKI
(ur.1959)
*
* *
?onie
Ten cichy jesienny li??
we? ode mnie i przytul
ja te? tak spadn? jak li??
wichrem porwany b??kitu
Ten cichy jesienny li??
który w?o?y?a? do Biblii
niech Ci jej mi?o?? gra
i niech Ci? w sen uskrzydli
A gdy go wyjmiesz z tych kart
nie dozwól by si? skruszy?
bo w nim me ?ycie drga
- niebieski odlot duszy ...
z cyklu "Ikar"
*
* *
Twoje s?o?ce ogrza?o m? dusz?
Twoje s?owa zmieni?y m? drog?
Ty? mnie krzepi? w czas deszczów i w susze
Dzi?ki Tobie oddycha? dzi? mog?
Ty? prowadzi? mój umys? od dziecka
Ty? mnie uczy? przez ludzi ?wiat kocha?
Tobie tylko zawdzi?czam dni szcz??cia
Tobie mówi? dzi? tak?e: mnie prowad?
Ty? mi barwy tej ziemi ods?oni?
Kwiaty ludzi i gwiazdy na niebie
Twoje wszystko co dzisiaj mam w d?oni
TWOJE WSZYSTKO I WSZYSTKO OD CIEBIE
z cyklu „Krzyk wiatru”
*
* *
Ty sny me os?o?
które dr??
jak p?atki kwiatów
gdy wieje wiatr
Ty sny me otul
d?oni? sw?
gdy na nie spada
ciszy grad
Ty sny mi uka?
w nocy mgle
kiedy nie wida? srebra gwiazd
gdy si? zagubi? ?witu brzeg ...
*
* *
Panie oto st?gwie
które nape?ni?em t?sknot?
pe?no wokó? chorych
tr?dowatych sparali?owanych ?lepych
przyjd? i dotknij
uzdrów
umar?ych przywró? ?yciu
oczyma wype?nionymi po brzegi
mi?o?ci? przywró? spokój
naszym duszom
gdy stopy Twoje rosimy ?zami
gdy wchodzimy na drzewa
naszych osamotnie?
wypatruj?c Ciebie
z cyklu „Ko?ysanie morza”
*
* *
lato
pla?a
i morze
s?o?ce
i niebo
przypieka
chodz? brzegiem
w?ród fal
szumu
szukam czasu
mi?o?ci
cz?owieka ...
*
* *
ptaki nad ziemi? frun?
nisko
ptaki tak nisko
gdy pe?no chmur
idziemy w k??bach
jesiennych li?ci
idziemy w rosie
i ch?odzie chmur
?ciemnia si?
wiatr w ko?o p?dzi
wiatr p?dzi w ko?o
i drzewa gnie
idziemy w strugach
ziemskiego deszczu
na drug? stron?
na drugi brzeg ...
z cyklu „Pustynia s?o?ca”
*
* *
p?dz? do Ciebie jak ptak
ponad domami si? wzbijam
wysokie drzewa omijam
tam gdzie prowadzi Twój ?lad
p?dz? do Ciebie co si?
wysoko w gór? si? wznosz?
o nic drzewa nie prosz?
z chmur tylko ros? bym pi? ...
*
* *
w Twojej ?asce
jak w s?o?cu
dojrzewam
niby owoc
który str?ci
wiatr
w Twoim s?o?cu
rumieni? si?
czekam
bym dla Ciebie
ju? dojrza?y
spad? ...
z cyklu „Rado?? s?o?ca”
*
* *
gdy szli?my przez cmentarz
grobowy mrok roz?wietli?y
tysi?ce p?on?cych zniczy
w kszta?cie krzy?y i serc
po mie?cie umar?ych chodzi?o
tysi?ce ?ywych w?ród których
rozpoznawali?my znane nam twarze
groby bieli?y si? i czerwieni?y
niem? mow? kwiatów
przy alejkach siedzieli
wtopieni w groby ludzie
zamy?leni cisi
w p?omieniach grobowego ?wiat?a
z cyklu „Samotno?? gwiazd”
*
* *
tak wiele interesów spraw
uliczek kr?tych naszych godzin
Panie oczy?? nas i spraw
by zachwyt Tob? mi?o?? rodzi?
w zm?czeniu minut w pocie dni
które jak chmury przemijaj?
oczy?? nas Panie i spraw by
deszczem spada?y w ziemi? czasu
tak wiele interesów spraw
i s?ów i s?ów zbyt wiele pada
oczy?? nas Panie z k?amstwa prawd
mi?o?ci? swoj? wyspowiadaj ...
z cyklu „S?oneczny sen”
*
* *
za Tob? pod??am jak ?lepiec
wleczony czasem snów wiatrem
gdzie jestem nie wiem
podtrzymaj moje r?ce bym przypadkiem
nie przewróci? si? o nierównych chodników
kraw?dzie nie zbrudzi? nóg
b?otem ulic id? za Tob?
jak ?lepiec pomó? mi
bym móg? nauczy? si? odczytywa?
Twoj? obecno?? Twoje s?owa
na chropowatych wypuk?o?ciach
dni
z cyklu „S?o?ce i mi?o??”
*
* *
kapie kapie czas
jak wosk ?wiecy
Twój czas i mój
wolno wolno si?
wypala
sp?ywa wosk jak ból
p?omie? wi?kszy
coraz wi?kszy
pnie si? ci?gle wzwy?
im gor?tszy tym ja?niejszy
czas p?onie
jak krzy? ...
z cyklu „S?o?ce i Ty”
MODLITWA O DESZCZ
Wznosz? ku Tobie d?onie
swe serce spieczone cisz?
deszczu o?ywcze strugi daj
Panie mej ziemi
ju? p?kaj?cej od skwaru
nieba rozlej strugi
?ycia p?aszczem ul?yj trawom
naszym oczom prosz?cym
o deszcz
z cyklu „S?o?ce w alei d?bów”
NA MSZ? ?WI?T?
przynosz? Ci
najlepsze ch?ci
i to co uznasz
za dobre
reszt? spal
w ogniu swego
przebaczenia
z cyklu „Sny s?o?ca”
*
* *
wiem ?e jeste? przy mnie
gdy szalej? strugi deszczu
po szybach dni
kiedy noc? otwieraj? si? oczy
zbudzone bólem
wiem ?e jeste? przy mnie
kiedy p?onie ?ciana ciszy
gdy z wyschni?tej rzeki s?ów
nie ma ju? co pi?
kiedy nogi pl?cz? si? w?ród
kamieni krzywd
wiem ?e wtedy jeste? przy mnie ...
z cyklu „Ta?cz?cy pegaz”
UPOMNISZ SI?
upomnisz si? o swoje
miny srebra
o procent w bankach
naszych serc
o ka?de s?owo
ka?d? my?l
o ?wiat?o stawiane
pod korcem
upomnisz si? o kalek
t?um zgony niewinnych
krwawe rany o wyci?ni?te
ludziom ?zy ...
z cyklu „Tulipany w s?o?cu”
*
* *
nie pytaj co s?ycha?
za oknami wiatr
chmury w niebo p?dzi
w?a?nie deszcz ju? spad?
obmy? drzew konary
napoi? i znik?
nie pytaj co s?ycha?
jest ju? noc jest cisza
i daleko ?wit ...
z cyklu „Uroda ?wiat?a”
*
* *
cierpienie to powód? s?ów
pomylonych spotka?
gruz
rany od szkie? materialnych
bóstw
wyrzucone jak ?mieci godziny
i dni
z cyklu „U?miechy dni”
*
* *
zaczniemy siebie szuka?
gdy ciemno?? ulic przes?oni widzenie
gdy z terminarza spraw zardzewia?e
godziny jak ko?a wypadn? z ?oskotem
gdy nogi przykuj? na zawsze
ziemsk? pych? i zatrzymaj? zbytni po?piech
ku sobie – od siebie
zaczniemy szuka? wystraszonych dat
wyp?dzonych oczu i zranionych serc
z cyklu „W nurcie godzin”
*
* *
W obr?czach Twojej ?aski
ci?gn? swój ?ycia wóz
przede mn? cienie i blaski
za mn? czas jak gruz
id? znu?ony drog?
w cisz? w nieznany ?wiat
ci?gn? noga za nog?
mój wóz z ko?ami lat ...
z cyklu „Wodospady mi?o?ci”
*
* *
s? s?owa jak namioty
i s? s?owa jak pustynie
w Twoich r?kach wiosna i zima
?ycie i ?mier?
s? s?owa jak deszczu krople
i s? s?owa jak kamienie
w Twoich r?kach dzie? i noc
?ycie i ?mier? ...
z cyklu „Wodospady pami?ci”
*
* *
spl?tane s? ga??zie naszej pami?ci
na jej roz?o?ystych konarach
wisz? owoce u?miechy i smutki
powroty i odej?cia
spl?tane s? pami?ci naszej grona
jak w?osy wierzb p?acz?cych
a na niebie ostre szk?a gwiazd
a na ziemi rozbite puchary rozczarowa?
spl?tany jest czas ?ycia
z czasem ?mierci gdzie bezdomni
i g?odni nios? trumny oboj?tno?ci
a z oczu sp?ywaj? im ?zy ...
z cyklu „Wybrze?a ciszy”
ZOSTA?E? NA ZAWSZE CZ?OWIEKIEM
Betlejemskie morze mi?o?ci
niewyczerpane Bóg
staje si? tak?e Cz?owiekiem
we wszystkim podobny do nas
oprócz z?a gdy je czynimy
?wiadomie oddaj?c cze?? bo?yszczom
pieni?dza zmys?owego nadu?ycia
i diabelskiej pychy
Betlejem, 2002.01.23
ZIEMIA ?WI?TA
I
- nawet gdy tak nie my?lisz
gdy ?ycie p?ynie ci tylko
wokó? sto?u ?ó?ka
i sklepu
II
ty te? sta? si?
?wi?t? ziemi? Boga
duchow? ziemi?
na której On b?dzie obecny
w twojej codziennej mi?o?ci ...
Izrael, 2002.01.27
z cyklu „Z Tob? w?ród fal”
*
* *
jeszcze jedno wo?anie o szcz??cie
jeszcze jedno milczenie
i Twój Krzy? wci?? ten sam
ten sam
jeszcze jeden obrót wokó? S?o?ca
jeszcze jedna ciemno??
i Twój Krzy? ja?niej?cy w mroku
Twój Krzy?
jeszcze jedno spojrzenie przed siebie
jeszcze jedno bicie w piersi
przed Twym Krzy?em co leczy jak skalpel
mój ból
z cyklu „Z Tob?”
*
* *
potykamy si? o w?asne s?owa
zbyt szybkie
zbyt wolne
spó?nieni na poci?gi szcz??cia
dotykamy twarz?
zimnych szyn
zm?czeni przed noc?
posilamy si? okruchami mi?o?ci
znalezionymi w?ród dróg ...
|
_________________ wjmikulski@op.pl
Serdecznie pozdrawiam wszystkich Czytelników
tej Witryny i zapraszam do lektury moich wierszy na stronach: link w "moim profilu" |
| Ostatnio zmieniony przez KiDMaN 2007-09-11, 18:47, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
|
@KiDMaN
Administrator


Dołączył: 23 Paź 2006 Posty: 142 Skąd: Chrzanów
|
Wysłany: 2007-09-11, 18:48
|
|
|
| Dzi?kuje w imieniu Formowiczów za wiersze. Temat zmieniam na przyklejony aby by? bardziej widoczny i znajdowa? si? zawsze na pierwszej stronie z tematami. |
_________________ Grzegorz Kaim
Specjalista ds. Kreacji Stron WWW
|
|
|
|
|
W.J.Mikulski
Dołączył: 11 Wrz 2007 Posty: 2 Skąd: Ostro??ka
|
Wysłany: 2007-11-24, 22:45 WIES?AW JANUSZ MIKULSKI (ur.1959)
|
|
|
z cyklu "Dwa oceany"
*
* *
mi?o?? jest najwi?ksz? pot?g? dobra
najwi?ksz? rado?ci? ?ycia
najpi?kniejsz? krain? szcz??cia
* jest TOB?
[ Dodano: 2007-11-24, 22:46 ]
* * *
znów min?? dzie?
wiem ?e jestem bli?ej Ciebie
to tak jak w?ród pustyni
nie widzie? ko?ca drogi
i?? za Twoj? gwiazd?
i cieszy? si? oazami
Twojej ?aski
Twojego pokrzepienia - -
*
* *
idziesz ze mn?
krok w krok
w?ród s?o?ca
w niepogod?
gdy ko?czy si?
zaczyna rok
gdy ciep?em otula s?o?ce
i kiedy wieje ch?odem
idziesz ze mn?
rok w rok
w?ród s?o?ca
i jeste? po?ród nocy
trzymam si? wiernie
Twoich r?k
i patrz?
w Twoje oczy ...
*
* *
drog? ?ycia powoli dojd?
do Ciebie
je?li mnie umocnisz
wska?esz jak mam i??
na pó?kach kalendarzy
ustawi? Ci kosze
swego trudu
zerwane kwiaty w?ród dróg
przynios?
i dam Tobie ...
NIE PRZEMIJASZ
staniemy si? cisz?
niewidzialni
staniemy si?
mi?o?ci?
wykut? w sercach ludzi
tak ?ywi
jak ?wie?a ziele?
o?ywczy strumie? i wiatr - -
*
* *
niektóre dni to pi?kny papier
pe?en obietnic
przemok?y od ?ez ...
*
* *
w Dolinie Bia?ej w Zakopanem
jedli?my soczyste grona
powietrza - -
czas sp?oszony armatnim
biciem zegarów
umyka? umyka? ...
nabra?a? jeszcze raz w r?ce
górskiej wody i zrywa?a? ze mn?
z nieba soczyste grona ...
*
* *
w Krynickim wietrze
czuj? zapach historii
Orkiestra Zdrojowa
zamienia deptak
w wiede?ski walc
ziemia ta?czy obok dzieci
z cukrow? wat?
obok ha?a?liwych wycieczek
i zdrojowych palm ...
Krynica Zdrój, 1999.07.27
*
* *
go??bie krakowskiego Rynku
nios? pokój ca?emu ?wiatu
go??bie krakowskiego Rynku
nios? m?dro?? gor?c? jak ?zy
go??bie krakowskiego Rynku
nios? Europie ?wiatu
szlachetny rozmach nauki i sztuki ...
*
* *
czasem zbyt pó?no
dostrzegamy prawd?
o sobie
o innych
gdy dom si? pali
czy p?omieniem
ugasimy po?ar ...
czasem zbyt d?ugo
czekamy na siebie
na czyny
s?owa
a czas pali si?
jak wyschni?te ??ki
a czas pali si?
pod nogami ...
*
* *
tak cicho spada
KARTKA DNIA
tak cicho ...
tak cicho z oczu
P?YNIE ?ZA
tak cicho ...
tak cicho s?o?ce
w górze l?ni
w b??kicie
tak cicho p?yn?
WSZYSTKIE DNI
i ?ycie ...
*
* *
powiesi?a? ga??zk? jarz?biny
nad naszym kalendarzem
zesch?e grona o?y?y
w wodach mojej pami?ci
gdy przy jarz?binie
tuli?a? si? do mych ust ...
*
* *
skrzyd?a modlitwy nios? mnie do Ciebie
wzbijam si? ponad wiatr i deszcz
wynurzam si? z mgie? czasu
co spowi?y Ziemi?
wzbijam si? do Ciebie
*
* *
trwam w Tobie
jeste? powietrzem
którym oddycham
o?ywcz? wod?
któr? ?apczywie pij?
Chlebem mi?o?ci
którym si? posilam
jestem w Tobie
zro?ni?ty wieczno?ci?
?ladem Twoim
ma?ym promieniem
Twojego szcz??cia Bo?e
*
* *
puste s?owa
s? jak puste k?osy
PRO?BA III
zanim pozostawimy w?asne cia?a
nie niszczmy siebie i ?wiata
*
* *
czas jak m?yn
?ciera nas na proch ...
MY?LI PONAD GROBAMI
NA OSTRO??CKIM CMENTARZU
oczy s? kruche jak ziemia
d?oni obola?ych pozosta? szkielet
li?cie jesieni? opadaj?
w?osy s? kruche jak ziemia
nóg obola?ych pozosta? szkielet
opadaj? jesieni? li?cie
tylko mi?o?? pot??na jak Bóg
tylko krzy? co staje si? bram?
pozostaj? na zawsze ...
*
* *
jedno serce jak chleb
podziel dla tysi?cy
do których mnie ?lesz
i obja?nij znaki na drodze
gdy Emaus wida? ju?
w?ród drzew
jedno serce podziel
dla tysi?cy niech si? karmi?
dobroci? Tw?
a mnie pozwól k?osów zrywa? wi?cej
gdy Twe zbo?a owocem si? gn? ...
NA PO?EGNANIE
odchodz? sny jak mg?y
kiedy czas – stró? gasi
latarnie ?ycia
w karuzeli pór roku
obraca si? pami??
jak dziecko
oddajemy innym dar
w?asnych ust ciep?o
r?k dobro? serca - - -
*
* *
czasu krople cichutko opadaj?
?ez zatopionych w morzu pami?ci
blask blask mi?o?ci
ko?ysze si? w?ród wód ...
odnajdujemy siebie gdy ju? prawie ciemno??
?ycia podró?e serpentyny marze? labirynt
przy pe?ni ?ycia nie mo?na spa?
sen skropli? si? cichutko sp?yn?? w noc
nadzy jeste?my przed Tob? jeszcze bardziej
w?ród grzechu gdy s?owa Twego ?wiat?o
skrywamy w?ród ?cian l?ku niepoj?tego wstydu
i bezwstydu gdy na drodze depczemy ziarna Twego czasu ...
w Stajni Pegaza w Psarskim Siole,
2002.01.14, godz. 19:54
*
* *
trudne s? dni
gdy w p?omieniach w?asnej przesz?o?ci
przechodzimy krokami chwil
gasi je Twoja dobro?
i koj?cy balsam Twoich s?ów
na drogach Twojej prawdy
nie ma skwaru
i wyschni?tych rzek ludzkich s?ów - -
*
* *
kochamy wci?? za ma?o
cho? widzimy lampiony
na cmentarnych p?ytach
cho? daty tam si? stroj?
i nazwiska imiona i wiek ?ycia ...
kochamy wci?? za ma?o
cho? widzimy jak ziemski czas
wora? si? w nas bruzdami ciszy
i coraz trudniej chodzi?
po tej ziemi
i coraz trudniej ?y? ...
MOZART W OSTRO??CE
„Requiem” Mozarta
wci?? dudni po ulicach
miesza si? z zapachem kurzu
i wyziewów fabryki papieru
„Requiem” Mozarta
wci?? p?acze po ulicach
i ginie w obstrzale wulgarnych s?ów
i pragnie?
„Requiem” Mozarta
ja?nieje na ulicach
i wznosi ponad ?ycie
?ycie pe?ne ?mierci ....
*
* *
?onie
przybywasz
w?ród lawiny smutku
jak skrzyd?a b??kitnego ptaka
nadci?gasz
w?ród pustyni snu
jak karawana z buk?akami wody
budzisz mnie
do ?ycia
jak s?o?ce pe?ne ?wiat?a i ciep?a ...
*
* *
umar?ym
niepotrzebne s? ju?
r?ce do mi?o?ci ...
*
* *
zga? ognisko
smutku deszczem swoim
z nieba
gdy tak pomalutku
gin? dni
gin? dni
och?ód? snów
po?ary cisz? swego
nieba
gdy tak cz?owiek
m?ody-stary ?amie si?
jak drzewa ...
*
* *
jeste? moim powietrzem
moim ?wiat?em
drog?
wytrwaniem i moc?
gdy nogi i??
nie mog?
jeste? uspokojeniem
w czas burzy
niepokoju
moj? drog? Bo?e
m? szcz??liw?
drog? ...
*
* *
t?uczemy si? jak szk?o
lecz duch nasz nie?miertelny
nikniemy w oparach godzin
bli?si czy dalsi sobie ...
wt?oczeni w sprawy cia?a
krz?tamy si? wokó? cia?a
ga?niemy z ka?dym dniem
bli?si czy dalsi sobie ...
Ostro??ka, 12 lipca 2003 roku
*
* *
do duszy okaleczonej
b e z m i ? o ? c i ?
przychodzisz – Najmilszy Go??
i Szcz??cie moje
dni kruche zapa?ki
skruszone li?cie lat ...
a Ty niesiesz mnie
tam gdzie nie ma dat
i pogrzebów ... i ?ez ... - - - -
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
*
* *
pogubi?y nam si? my?li
s?owa
pomiesza?y prawdy z fikcj?
marze? balsamicznych splot
zmieni? si? w sup?y
bolesnych t?sknot
my ... czy ju? nie my
po?ród handlowych witryn
na z?omowiskach marze?
my ... czy ju? nie my
na polach szklanych ekranów
w stygn?cej lawie s?ów ...
31 pa?dziernika 2003 roku
[ Dodano: 2008-08-31, 22:30 ]
z cyklu „Ikar”
*
* *
Jestem pe?niejszy Tob?
jak wysuszona skwarem
rzeka
Jestem bogatszy Tob?
jak zasiana ziarnem
ziemia
Jestem ja?niejszy Tob?
jak o?wietlony gwiazdami
mrok
*
* *
?onie
Ten cichy jesienny li??
we? ode mnie i przytul
ja te? tak spadn? jak li??
wichrem porwany b??kitu
Ten cichy jesienny li??
który w?o?y?a? do Biblii
niech Ci jej mi?o?? gra
i niech Ci? w sen uskrzydli
A gdy go wyjmiesz z tych kart
nie dozwól by si? skruszy?
bo w nim me ?ycie drga
- niebieski odlot duszy ...
*
* *
T? moj? mizern? mi?o?ci?
modl? si? Panie co dzie?
pomi?dzy snem a szaro?ci?
syn Twój i ziemi przechodzie?
Ta moj? mizern? mi?o?ci?
ch?ciami górnymi jak niebo
modl? si? Panie do Ciebie
skrzyd?ami mojego ?piewu
z cyklu "Ikar"
*
* *
W Twojej ?asce
Jest moja si?a
Jak drzewa w s?o?cu
I w ziemi
Wros?em w gleb?
Twoim rozkazem
i ?yj? dot?d
jak inni
Czekam na Ciebie
na deszcz Twój z nieba
na wiatr co me serce
rozgrzeszy
na ptaki z nieba
by z nimi ?piewa?
li??mi co chc?
si? cieszy? ...
*
* *
Zrosi?e? mnie swoj? ros?
w upalne lata dni
i da?e? dech mym k?osom
i da?e? blask mym k?osom
pi?kniejszy ni?li ?zy
Skropi?e? mnie swoj? ?ask?
gdy piek? potworny ?ar
nabra?em Twego blasku
i l?ni?em Twoim blaskiem
w upalny lata skwar ...
z cyklu "Ikar"
*
* *
Twoje s?o?ce ogrza?o m? dusz?
Twoje s?owa zmieni?y m? drog?
Ty? mnie krzepi? w czas deszczów i w susze
Dzi?ki Tobie oddycha? dzi? mog?
Ty? prowadzi? mój umys? od dziecka
Ty? mnie uczy? przez ludzi ?wiat kocha?
Tobie tylko zawdzi?czam dni szcz??cia
Tobie mówi? dzi? tak?e: mnie prowad?
Ty? mi barwy tej ziemi ods?oni?
Kwiaty ludzi i gwiazdy na niebie
Twoje wszystko co dzisiaj mam w d?oni
TWOJE WSZYSTKO I WSZYSTKO OD CIEBIE
*
* *
Ty sw? mi?o?ci? wszystkim nam
ods?aniasz barwy ca?ej ziemi
we wszystkim sw? dobroci? trwasz
Ty jedn? mi?o?? która ?le
jak s?o?ce milion swych promieni
rozda?e? wszystkim tak?e mnie
*
* *
Twój Krzy?
to mój drogowskaz
który na drodze stoi
i ?ci?ga burz
pioruny
i deszcz do oczu moich
Twoje Pismo
na drodze mojej
?wieci
jak s?o?ce
co o?wieca ogrzewa
i piecze ...
z cyklu „Ikar”
*
* *
Ty mg?y ?ycia rozwiewasz swym blaskiem
czas nape?niasz rado?ci? o zmroku
tak jak siewca rozrzucasz swa ?ask?
dzi?ki Tobie to wszystko jest wokó?
Twoje d?onie nios? ?wiatu ros?
Twoja mi?o?? rozlewa si? wsz?dzie
Ty przez ludzi przemawiasz swym g?osem
gdy chc? s?u?y? Tobie jak narz?dzie
Tobie ho?d i cze?? i mi?o?? ?wiata
Tobie ?ycie nasze i ?mier? i t?sknota
gdy si? pl?cz? w?ród dróg nogi nasze
gdy si? serce w grze ?wiata wci?? miota
z cyklu „Kielich jesieni”
*
* *
jak Ci dzi?kowa?
za sen i nadziej?
za wiary ki?cie
którymi si? ?ywi?
za s?owa Twego spadaj?ce
krople gdy upa? ?ycia
doskwiera na drogach
jak Ci dzi?kowa?
kiedy wszystko Twoje
i wszystko w Tobie
rodzi si? i ginie
i darem Twoim
s? owoce moje
i moje serce
co dla Ciebie bije ...
* z cyklu „Kielich jesieni”
* *
rozmieniam czas
na drobne pieni?dze
dni skarbona jak konary
drzew pochyla si?
ku ziemi obiecanej
spiesz? si? sekundy
nieczu?e na krzyk powrotu
pospiesznie pospiesznie
na tarczy wschodów
i zachodów sun? naprzód
pe?ne dr?enia do Ciebie
który nie znasz czasu - -
z cyklu „Krzyk wiatru”
*
* *
Ty sny me os?o?
które dr??
jak p?atki kwiatów
gdy wieje wiatr
Ty sny me otul
d?oni? sw?
gdy na nie spada
ciszy grad
Ty sny mi uka?
w nocy mgle
kiedy nie wida? srebra gwiazd
gdy si? zagubi? ?witu brzeg ...
*
* *
idziesz jerozolimsk? drog?
w?ród gapiów i zdrajców
w?ród tych których mi?o??
wypali?a si? papierowym wierszem
któr? wystraszy?y zbroje rzymskich ?o?nierzy
idziesz Panie w jerozolimskim krzyku
bardziej bolesnym od oboj?tno?ci
z krwawymi pr?gami na plecach
z pokrwawion? od cierni g?ow?
w?ród gapiów na miejsce strace?
um?czony ju? w Sercu Panie
*
* * z cyklu "Krzyk wiatru"
Panie oto st?gwie
które nape?ni?em t?sknot?
pe?no wokó? chorych
tr?dowatych sparali?owanych ?lepych
przyjd? i dotknij
uzdrów
umar?ych przywró? ?yciu
oczyma wype?nionymi po brzegi
mi?o?ci? przywró? spokój
naszym duszom
gdy stopy Twoje rosimy ?zami
gdy wchodzimy na drzewa
naszych osamotnie?
wypatruj?c Ciebie
z cyklu „Dr?enie s?o?ca”
PRO?BA
jestem ma?ym dzieckiem
na bezdro?ach ?wiata
we? mnie za sw? r?k?
poprowad? poprowad?
p?yn? nebem chmury
jak szalone lata
we? mnie za sw? r?k?
i prowad? i prowad? ...
z cyklu „Bzy w s?o?cu”
*
* *
jedno serce jak chleb
podziel dla tysi?cy
do których mnie ?lesz
i obja?nij znaki na drodze
gdy Emaus wida? ju?
w?ród drzew
jedno serce podziel
dla tysi?cy niech si? karmi?
dobroci? Tw?
a mnie pozwól k?osów zrywa? wi?cej
gdy Twe zbo?a owocem si? gn? ...
z cyklu „Kielich ?wiat?a”
*
* *
budujemy niebo
z cegie?ek dni
czerwonych jak mi?o??
gdy s?owa zachodz?
jak s?o?ce
w ciemno?? nocy
budujemy ?ycie
gdy czas ucieka
w cienie cmentarzy ...
z cyklu „Ko?ysanie morza”
*
* *
lato
pla?a
i morze
s?o?ce
i niebo
przypieka
chodz? brzegiem
w?ród fal
szumu
szukam czasu
mi?o?ci
cz?owieka ...
z cyklu „Ku s?o?cu”
*
* *
Panie stoj? obok Ciebie
a Ty patrzysz na mnie
um?czony za mi?o??
um?czony za prawd?
Panie Twoja mi?o??
leczy mnie i d?wiga
zm?czonego w drodze
moc? Twego krzy?a
*
* *
ptaki nad ziemi? frun?
nisko
ptaki tak nisko
gdy pe?no chmur
idziemy w k??bach
jesiennych li?ci
idziemy w rosie
i ch?odzie chmur
?ciemnia si?
wiatr w ko?o p?dzi
wiatr p?dzi w ko?o
i drzewa gnie
idziemy w strugach
ziemskiego deszczu
na drug? stron?
na drugi brzeg ...
[ Dodano: 2009-02-04, 20:10 ]
z cyklu „Marzenie s?o?ca”
*
* *
kiedy wznosz? do Ciebie serce
niebo ro?nie we mnie
gwiezdn? fal?
ko?ysze si? ko?ysze si?
noc
kiedy wznosz? do Ciebie serce
cisza wzbiera si?
w morze t?sknoty
morzem t?sknoty
faluje noc ...
z cyklu „Milczenie ?wiat?a”
*
* *
dotykam Ci? jak ognia
którym si? nie parz?
dotykam Ci? jak ?wiat?a
które nie o?lepia
i p?onie moje serce
jak ?wieca na o?tarzu
dotykam Ci? jak g??bi
i krocz? po jej falach
dotykam Ci? jak burzy
która nie zabija
dotykam Twego ognia
który mnie rozpala
kiedy czas wije na mej twarzy
?mierci paj?czyn?
z cyklu "Milczenie ?wiat?a"
*
* *
oplot?e? mnie paj?czyn? bólu
bo Twoje wyroki jak nici paj?cze
powracaj? co dzie?
bo czas Twój nape?niony
jerozolimskim krzykiem
odnawia si? jak rana
ju? nie jestem przymuszonym Szymonem
ale Twoim echem które wzburza me ?y?y
i wci?? czuj? Twój Krzy? ...
*
* *
czekam
w p?omieniach nadziei niebo otwarte
na Ciebie czekam Panie
Ty biel? drogi ?cielisz
puchow? ko?dr? ciszy otulasz
?lady stóp
czekam gdy przyp?yw nocy
ch?odn? fal? uderza w m? twarz
Panie na Ciebie czekam
z cyklu „Muzyka s?o?ca”
*
* *
Twoja mi?o?? jak s?oneczne morze
na nim fale jak otwarte d?onie
na Twej tafli z?oc? si? promienie
s?o?ce wch?ania ciemno?ci i cienie
na Twej tafli s?o?ce gra rado?nie
promieniami co z?oc? si? stale
plusk muzyki jak sen si? unosi
skrzyde?kami swymi graj? fale
Twoja mi?o?? us?onecznia ?wity
kiedy wschodzi jak s?o?ce nad wod?
b??kitniej? schmurzone b??kity
w jego blasku niebia?sk? urod? ...
z cyklu „Ostro??cka Starówka”
*
* *
na drogach mego ?ycia
ustawi?em zapory Twoich prawd
kolumny swoich nadziei
rozci?gn??em baldachim Twojej ?aski
nad moj? ziemi? – poca?unki s?o?ca
rodz? owoc
ale Ty dajesz wzrost
kwiaty moje wyci?gaj? swe r?ce
do Ciebie
konary pe?ne owoców
padaj? na twarz przed Tob? ...
z cyklu „P?omie? ciszy”
MODLITWA
nie dozwól mi
pogubi? si? w?ród witryn
i neonów
w jazgocie aut
w oparach spalin
w t?umie nieznanych
twarzy w prawdach
przecz?cych jedne drugim
na pustkowiu ch?odnej
nocy na bezdro?ach snu
rozbudzonego bólem ...
*
* *
nim dobiegn? do Ciebie
zdyszany
z bij?cym sercem
musz? przyd?wiga?
na plecach
swój w?asny krzy?
nim dobiegn? do Ciebie
musz? przyd?wiga?
pomno?one talenty
z cyklu „Poca?unek s?o?ca”
*
* *
zamieni?em swój czas
w Twój ogród
zasia?e? i posadzi?e? w nim
co chcia?e?
mnie powierzy?e? trosk?
o drzewa i kwiaty
i owoce
znosz? Ci ka?dego roku
kosze swego trudu
znosz? pod Twój Krzy?
z cyklu „Przyp?yw ?wiat?a”
*
* *
pomó? mi przet?umaczy? mi?o??
na j?zyk prostych
szarych godzin
gdy na ?arówkach zbiera si?
wci?? kurz
gdy zegarki krzycz?: id?
gdy schodz?c z trzeciego pietra
mijam oplut? klatk?
zapa?ki i pety
gdy z jazgotem rusza
ko?o mnie samochód
i w deszczu tn?c ka?u?e
zbryzguje mnie b?otem
gdy dzieci rodz? dzieci
a ojcowie krzycz?c
wydaj? rozkazy
gdy z prawie pustym portfelem
mijam setki luksusowych aut
gdy na ziemi w?ród b?ota
le?y pijany bli?ni ...
gdy ... gdy ...
z cyklu „Puchar ciszy”
*
* *
s?o?ce wszystkim daje ?wiat?o
s?o?ce wszystkim
dla narodów jedno ?wiat?o
s?o?ce wszystkich
s?o?ce wznosi rze?by kwiatów
drzew ogrodów
dla narodów jedno ?wiat?o
s?o?ca wschody
s?o?ce s?o?ce daje si?y
blask urod?
jednym ?wiat?em ?wieci ludziom
jednym wschodem ...
z cyklu "Puchar ciszy"
*
* *
zanim przyjdzie sen
trzeba jeszcze zamkn??
namiot dnia
my?li rozp?dzone stado
zatrzyma?
uciszy?
zanim przyjdzie sen
trzeba jeszcze okry? si?
p?aszczem Twojej mi?o?ci
my?li rozp?dzone stado
zatrzyma?
uspokoi? w Tobie ...
*
* *
ocieram Twoj? twarz
z kurzu i ?ez
w?ród pustej drogi
przyciskam Krzy? Twój
tul? pier?
mój Bo?e drogi
goni? swym sercem
?lad Twoich stóp
na pustej drodze
nie widz? Ciebie
a jeste? tu
na mojej drodze ...
w Lourdes, 1995 r.
z cyklu „Pustynia s?o?ca”
*
* *
p?dz? do Ciebie jak ptak
ponad domami si? wzbijam
wysokie drzewa omijam
tam gdzie prowadzi Twój ?lad
p?dz? do Ciebie co si?
wysoko w gór? si? wznosz?
o nic drzewa nie prosz?
z chmur tylko ros? bym pi? ...
z cyklu „Pustynia ?wiat?a”
*
* *
w Twojej ?asce
jak w s?o?cu
dojrzewam
niby owoc
który str?ci
wiatr
w Twoim s?o?cu
rumieni? si?
czekam
bym dla Ciebie
ju? dojrza?y
spad? ...
*
* *
?yciu na drog?
Twoja ?aska
i pe?ne s?o?ca
b?ogos?awie?stwo
?yciu na drog?
Twoja prawda
jak jego sztandar
i zwyci?stwo
?yciu na drog?
krzy? codzienny
który powala
i podnosi
i Twego s?owa
p?omie? ?wi?ty
który rozpala ?wiat
i wznosi ...
z cyklu „Rado?? s?o?ca”
*
* *
gdy szli?my przez cmentarz
grobowy mrok roz?wietli?y
tysi?ce p?on?cych zniczy
w kszta?cie krzy?y i serc
po mie?cie umar?ych chodzi?o
tysi?ce ?ywych w?ród których
rozpoznawali?my znane nam twarze
groby bieli?y si? i czerwieni?y
niem? mow? kwiatów
przy alejkach siedzieli
wtopieni w groby ludzie
zamy?leni cisi
w p?omieniach grobowego ?wiat?a
*
* *
W srebrze ?wiat?a
ksi??yca w pe?ni
jak w ?wietle reflektora
pokaza?a? mi p?dz?ce ptaki
gdzie? w ciemno??
cmentarz powiewa? ma?ymi
p?omykami pami?ci
ludzie nosili na r?kach kwiaty
w sercach t?sknot?
przy pe?ni ksi??yca
gdy nadszed? zmierzch
*
* *
coraz bardziej pogr??am si? w ?nie
czasu rzek? p?yn? pod Twe niebo
coraz bardziej skraca si? mój dzie?
coraz szybciej kres nocy dobiega
coraz silniej s?o?ce w górze l?ni
coraz wi?ksz? zatacza t?sknot?
wi?c przyspieszam a wraz ze mn? dni
s?o?cem p?on? i ca?e s? z?ote
coraz g??biej dojrzewam w Twym ?nie
co mnie niesie falami t?sknoty
coraz bardziej skraca si? mój dzie?
niby li?? ognisty i z?oty ...
z cyklu „Rozmy?lania na piasku”
*
* *
Póki mam si?y Panie
Tobie ho?d nios?
kosze mej pami?ci
pe?ne wdzi?czno?ci
d?wigam
Póki si? moich Panie
Tobie ho?d ?piewam
niech wola Twa si?
?wi?ci
w moich nocach
i dniach ...
[ Dodano: 2009-12-06, 14:21 ]
WIES?AW JANUSZ MIKULSKI
(ur.1959)
z cyklu „Rozrzucone sny”
*
* *
z dzbanów marze?
wyp?ukuj? kurz
okruszyny wspomnie?
li?cie lata
p?ynie ?ycie
wartkim nurtem dni
z tego ?wiata
do tamtego ?wiata ...
z cyklu „Samotno?? gwiazd”
*
* *
To Bóg zatrzyma? si? przed tob?
to On by? kiedy my?la?e?
?e to jest tylko zwyk?y n?dzarz
to Boga nakarmi?e?
odartego z blasku i splendoru
To Bóg zatrzyma? si? przed tob?
kiedy o drog? ciebie pyta?
- Jemu poda?e? swoj? d?o? ...
z cyklu "Samotno?? gwiazd"
*
* *
tak wiele interesów spraw
uliczek kr?tych naszych godzin
Panie oczy?? nas i spraw
by zachwyt Tob? mi?o?? rodzi?
w zm?czeniu minut w pocie dni
które jak chmury przemijaj?
oczy?? nas Panie i spraw by
deszczem spada?y w ziemi? czasu
tak wiele interesów spraw
i s?ów i s?ów zbyt wiele pada
oczy?? nas Panie z k?amstwa prawd
mi?o?ci? swoj? wyspowiadaj ...
z cyklu „Skrzyd?a s?o?ca”
*
* *
krytyków wielu
krytyków du?o
a wiatry wiej?
i wszystko burz?
a wiatry burz?
p?oty ulice
z?ote przysi?gi
i tajemnice
a wiatry wiej?
ognist? fal?
i co po drodze
gniot? i wal?
gniot? i mia?d??
sny i przy?nienia
nawet pomniki
z cnót i kamienia ...
Z cyklu „S?oneczne miasto”
*
* *
godziny lawin? smutku
zsuwaj? si? z dni
jak z gór
Ty przecierasz me szlaki
i leczysz
wszelki ból
Noce noce mijaj?
wtopiony w mrok
naz sen
Ty idziesz na ?witu
fali
w mój jasny szcz??liwy dzie? ...
z cyklu „S?oneczne wybrze?a”
*
* *
ods?aniamy swoje twarze
gdy mroki ciszy
nadp?ywaj? pod noc
odkrywamy nago?? serca
zdejmuj?c w?ród milcz?cych ?cian
uci??liwe protezy szcz??cia
odnajdujemy Boga
lecz boimy si? krzy?a staj?c z twarz?
zeszpecon? grzechem ...
z cyklu „S?oneczny sen”
*
* *
za Tob? pod??am jak ?lepiec
wleczony czasem snów wiatrem
gdzie jestem nie wiem
podtrzymaj moje r?ce bym przypadkiem
nie przewróci? si? o nierównych chodników
kraw?dzie nie zbrudzi? nóg
b?otem ulic id? za Tob?
jak ?lepiec pomó? mi
bym móg? nauczy? si? odczytywa?
Twoj? obecno?? Twoje s?owa
na chropowatych wypuk?o?ciach
dni
z cyklu „S?o?ce i mi?o??”
*
* *
kapie kapie czas
jak wosk ?wiecy
Twój czas i mój
wolno wolno si?
wypala
sp?ywa wosk jak ból
p?omie? wi?kszy
coraz wi?kszy
pnie si? ci?gle wzwy?
im gor?tszy tym ja?niejszy
czas p?onie
jak krzy? ...
z cyklu „S?o?ce i Ty”
MODLITWA O DESZCZ
Wznosz? ku Tobie d?onie
swe serce spieczone cisz?
deszczu o?ywcze strugi daj
Panie mej ziemi
ju? p?kaj?cej od skwaru
nieba rozlej strugi
?ycia p?aszczem ul?yj trawom
naszym oczom prosz?cym
o deszcz
z cyklu „S?o?ce w alei d?bów”
NA MSZ? ?WI?T?
przynosz? Ci
najlepsze ch?ci
i to co uznasz
za dobre
reszt? spal
w ogniu swego
przebaczenia
z cyklu „Sny s?o?ca”
*
* *
wiem ?e jeste? przy mnie
gdy szalej? strugi deszczu
po szybach dni
kiedy noc? otwieraj? si? oczy
zbudzone bólem
wiem ?e jeste? przy mnie
kiedy p?onie ?ciana ciszy
gdy z wyschni?tej rzeki s?ów
nie ma ju? co pi?
kiedy nogi pl?cz? si? w?ród
kamieni krzywd
wiem ?e wtedy jeste? przy mnie ...
z cyklu „?wiat?o i noc”
*
* *
odpoczywam
obok Twego krzy?a
dajesz moc
mojej duszy
si?y cia?u
kocham Ci?
tyle niezliczonych ran
jak promieni mi?o?ci
bije z Twego przebitego
Serca
z cyklu „?wiat?o snu”
*
* *
oto Mi?o?? idzie po falach
po g??bi
idzie do nas Mi?o??
na d?oniach ma rany
na g?owie pe?no cierni
oto idzie po falach
wo?a nas do siebie
Mi?o?? idzie po g??bi
do mnie i do ciebie ...
*
* *
ci?gn? p?dzlem swojej wyobra?ni
obrazy raju na p?ótnie ciszy
deszcz rozmywa mi farb?
na r?kach zostaj?
ma?e grudki barw ...
*
* *
chmur splecione wst?gi
jak flagi chwil
szarpane przez wiatr
za chmurami b??kit
s?o?ce gwiazdy
inny ?wiat ...
z cyklu "?wiat?o snu"
*
* *
.. bo przecie? kr?ci si?
ona kr?ci
jak pami?? kr?ci si?
bez przerwy
ko?uje po?ród gwiazd
ciszy gdy ?pi?
znieczulone nerwy
mg?? snu
ona kr?ci si?
i kr?ci Ziemia
Z I E M I A ...
z cyklu „Tak dobrze z Tob?”
*
* *
jeste?my pe?ni w?asnych pragnie?
takie jezioro mi?o?ci
zamiast rzeki
jeste?my pe?ni ?alów rozczarowa?
taki królewski pa?ac
pe?en fos i wie?
jeste?my pe?ni z i e m s k i e g o ? w i a t a
taki bajeczny ogród który zamiast mi?o?ci
rodzi banknoty ...
*
* *
czy przemierzy?e? swoj? wyobra?ni?
kilometry cmentarzy
gdzie ukry?o si? dzieci?stwo
m?odo?? doros?o?? ...
gdzie pochowa?y si? nami?tno?ci
grzechy i ?zy ...
czy zrozumia?e?
?ycie i ?mier?
Zmartwychwstanie i Wniebowst?pienie
Jezusa ...
z cyklu "Tak dobrze z Tob?"
*
* *
najodda?sza z wiernych
- Twoja mi?o??
Bo?e ...
*
* *
Twój g?os
otwiera mnie na o?cie?
jak ciep?e ?wiat?o przenika
ch?odne mroki ciszy
Twój g?os
przywo?uje mi?o??
jak zagubione sny
po?ród lat i zdarze? ...
*
* *
gdy kochamy
nieraz diabe? rzuca
nam ciernie
na serce
gdy kochamy
uczymy si? od Ciebie
cierpliwo?ci i pokory
w bólu i osamotnieniu ...
|
_________________ wjmikulski@op.pl
Serdecznie pozdrawiam wszystkich Czytelników
tej Witryny i zapraszam do lektury moich wierszy na stronach: link w "moim profilu" |
|
|
|
|
|
|