|
Podejrzanie zdradziecka MP3'ka... |
| Autor |
Wiadomość |
+Seveera
Moderator


Dołączyła: 22 Paź 2006 Posty: 78 Skąd: WROCŁAW
|
Wysłany: 2006-11-15, 19:49 Podejrzanie zdradziecka MP3'ka...
|
|
|
Z serii pechów które mi się ze sprzetem komputerowym przydażają nazbyt czesto.
Dziś 15 listopada '06 19:00
Wracam do domu ze sklepu bo lodówka pusta, ściągam z szyi MP3, patrzę na wyświetlacz i mówię do siebie "O baterię 3a by podładować", podchodzę do kompa wszystko gra, na hubie ludzie ładnie ściągają, Azer też coś ciągnie, gadu na chodzie OK podłączam MP3. W pewnym momencie zachciało mi się włączyć winampa, żeby posłuchać piosenki na której skończyłam wracając do domu bo akurat była niezła, a tu... zawias. Co jest grane myśle, Ctrl+Alt+Del wyłączyłam DC++ i coś drgnęło, no to myśle teraz będzie ok, i znowu to samo ja do poczty a tu zonk, znowu nic nie działa. No dobra - myśle sobie - no to robimy restart. Komp się włancza i wyskakuje czarnobiały ekran uruchamiania awaryjnego, daje ostatnią dobrą konfigurację i komp dostaje czarnego ekranu, nie widać ani pikselka, i myślę sobie super ekran ma miesiąc a ja już go spi...łam. Myśle bez paniki, odłącze wszystko może to jednak nie ja, zeskanuje antywirem i może coś się stanie. I chwyciłam za MP3 i cudownie pojawił się ekran i wszystko wróciło do normy.
I teraz pytanie: CO DO CHOLERY SIĘ WŁAŚCIWIE STAŁO?
Może mi to ktoś po ludzku wyjaśnić?
Rzeczona MP3ka to: PHILIPS GoGear 1GB |
_________________ Życie jest krótkie, ale uśmiech to trud jednej tylko sekundy.
Zapraszam na moją STRONĘ DOMOWĄ! |
|
|
|
|
#jankow
Active Team


Dołączył: 01 Paź 2006 Posty: 113 Skąd: New Ross Co.Wexford
|
Wysłany: 2006-11-15, 22:48
|
|
|
Dodaj jeszcze specyfikacje sprzętu , system i rodzaj USB pod jakie to podpinasz .
Do MP3 były jakieś dodatkowe sterowniki ? |
_________________ { -e file [...] | -i | -s | <command> } |
|
|
|
|
Gość
|
Wysłany: 2006-11-16, 22:09
|
|
|
to raczej nic nie będzie miało do rzeczy jaki sprzęt musiał by być strasznie stary żeby "kszaczył" się z USB. Domyślając się że wcześniej mp3 player śmigał poprawnie i teraz zdarzył się taki wypadek
Bez niczego stwierdzam że jest to wina :
a) zasilacza który nie był wstanie dać kolejnego napięcia 12V do USB --> napisz jaki masz zasilacz
b) portu USB - lubią się czasem spalić a pewnie podłączyłaś do front panelu --> sprawdź na innym porcie USB czy działa najlepiej tym z tyłu
c) system - dawno był formatowany windows ? --> przywrócić ghosta lub z formatować komputer i przetestować mp3
d) aplikacji autostarującej po podłączeniu MP3 - jeśli taka jest --> wyłączyć aplikacje
to moje sugestie nic innego nie powino wchodzić w rachube |
|
|
|
|
+Seveera
Moderator


Dołączyła: 22 Paź 2006 Posty: 78 Skąd: WROCŁAW
|
Wysłany: 2006-11-16, 22:30
|
|
|
Tutaj KiDMaN muszę ci przyznać, że chyba trafiłeś w samo sedno. Komp jest nowy więc z nim nie ma raczej problemu (odpukać w niemalowane) a co do MP3 to faktycznie podłączyłam ją do wejścią z przodu komputera i w dodatku bezpośrednio, nie używając załączonego kabelka. Założe się, że wszystko by było dobrze gdyby wtedy zechciało mi się ten kabelek z szuflady wyciągnąć. |
_________________ Życie jest krótkie, ale uśmiech to trud jednej tylko sekundy.
Zapraszam na moją STRONĘ DOMOWĄ! |
|
|
|
|
Gość
|
Wysłany: 2006-11-18, 17:47
|
|
|
| dla bezpieczeństwa sprawdź sobie jeszcze zasilacz i frontpanel - to nic nie kosztuje trwa małą chwileczkę a na wiele pytań może ci w przyszłości odpowiedzieć, po za tym napisz co z tym mp3 czy działa czy co się z nim tam dzieje :) |
|
|
|
|
|
|